Ministranci

Parafia rzymskokatolicka św. Jana Chrzciciela w Zbroszy Dużej


Radio katolickieISKRA klub sportowyCaritasO parafii

MinistranciMłodzieżówkaDzieciKółko RóżańcoweSchola

OgłoszeniaKONTAKTGaleria...linki...Książka o parafii
 

                      

 

 

MINISTRANT - to członek ludu Bożego, który w czasie sprawowania liturgicznych obrzędów

spełnia posługę pomocniczą w sposób określony przepisami Kościoła

"Ministrare" (z łaciny) znaczy "służyć".

Służymy Bogu, kiedy przyczyniamy się do tego, aby liturgia była piękna.

Słowo "ministrant" wskazuje szczególnie na służbę we Mszy świętej.

 

Ministrant jest POMOCNIKIEM przy sprawowaniu Mszy świętej

i podczas innych nabożeństw liturgicznych. Ministrant usługuje księdzu, gdy

przygotowywany jest ołtarz i dary ofiarne potrzebne do ofiary Mszy świętej. Pomaga

również po zakończeniu Mszy świętej.

 

Ministrant jest tym, który NIESIE ZNAKI.

Ministrant niesie pewne określone przedmioty, które dla liturgii są niezbędne. Są to przedmioty, które dla liturgii mają szczególnie ważne znaczenie. One mają ludziom wierzącym coś przedstawiać i wskazać na inną rzeczywistość.

 

Ministrant powinien sam BYĆ ZNAKIEM.

Ministrant przez służenie wskazuje, że każde nabożeństwo liturgiczne sprawowane w kościele, jest nie tylko sprawą kapłana, lecz sprawą całej parafii i wszystkich wiernych!

 

Ministrant przez swoje służenie pokazuje, że "uczestniczyć w liturgii" nie znaczy tak jak w kinie albo przed telewizorem tylko słuchać czy oglądać! "Uczestniczyć w liturgii" to znaczy także współdziałać i współtworzyć ją, czynnie się w niej angażując! ]

 

LEKTOR

 

Czytanie Słowa Bożego w Zgromadzeniu Liturgicznym jest najwyższym stopniem służby ministranckiej. Mówi o tym już sama postawa lektora w prezbiterium. Wszyscy inni ministranci służąc zwracają się twarzą do ołtarza. Kiedy odmawiają modlitwy, albo przynoszą do ołtarza dary, są wyrazicielami ludu wobec Boga. Lektor zaś, kiedy czyta Słowo Boże, zwraca się twarzą ku ludziom. W tym momencie jest wyrazicielem samego Boga wobec Zgromadzenia Liturgicznego.

 

Lektorzy stanowią we wspólnotach ministranckich specjalną i najważniejszą grupę, bowiem pełnią specjalną i szczególnie ważną posługę - przekazują ludziom Słowo Boga. Posługa ta stawia przed lektorami dość spore wymagania, dlatego nie każdy może pełnić posługę lektora. Do tej funkcji powinni być wybierani ci, którzy nie tylko posiadają odpowiednie możliwości głosowe i dykcyjne, ale przede wszystkim właściwe kwalifikacje moralne. Aby bowiem wiarygodnie przekazywać innym Słowo Boże, najpierw samemu należy według niego żyć.

 

Życie lektora powinno być przepojone wiarą. Ogromnie ważną rolę pełni tu życie sakramentalne. Lektor powinien być znany z regularnego przystępowania do spowiedzi i komunii św. oraz powinien cieszyć się dobrą opinią w otoczeniu. Trudno sobie wręcz wyobrazić lektora, który w kościele czyta Słowo Boże, a poza kościołem jest jego zaprzeczeniem.

 

   Do posługi lektora należy się też dobrze przygotować. Przygotowanie takie, nazywane kursem

   lektorskim, obejmować będzie:

 

Formację wewnętrzną, czyli szereg nauk dotyczących wiary, modlitwy i pobożności.

Formację biblijną, czyli szereg nauk na temat Pisma Świętego, tak aby przyszli lektorzy

potrafili rozumieć czytania.

Formację liturgiczną, czyli nauki o liturgii i poprawnym w niej posługiwaniu.

Formację fonetyczną, czyli nauki o poprawnym czytaniu, artykułowaniu słów i

akcentowaniu.

 

 

Równolegle do tych zajęć odbywać się będą praktyczne ćwiczenia, które pomogą poprawnie zastosować w życiu poznane wiadomości. Zakończeniem kursu lektorskiego będzie uroczysta promocja na urząd lektora, której dokonać może ks. dziekan, albo ks. biskup.

 

Modlitwa Lektora:

 

Panie, oto stoję wobec wielkiej tajemnicy Twego Słowa, które mam przekazywać innym.

Pomóż mi być najpierw dobrym słuchaczem i świadkiem Twojego Słowa.

Oczyść moje wargi od wszelkiej nieczystości, uczyń mnie swoim narzędziem,

bym mógł nieść Cię ludziom w sercu, w dłoniach, na ustach. Amen

 

 

   

 

 

             P A T R O N I       M I N I S T R A N T Ó W;

Hasenweiler Pfarrkirche St Aloisius.JPG

Święty Alojzy Gonzaga (ur. 9 marca 1568, zm. 21 czerwca 1591) – święty Kościoła katolickiego, jezuita, patron młodzieży, zwłaszcza studenckiej.

Pochodził z książęcej rodziny, urodził się w Lombardii. Był paziem na dworach w Mantui i Florencji oraz Hiszpanii (na dworze króla Filipa II). Wbrew woli rodziny wstąpił do zakonu jezuitów. Zmarł nie doczekawszy święceń, opiekując się chorymi w czasie zarazy w Rzymie.

 

W ikonografii przedstawiany jest w habicie jezuickim, białej komży z szerokimi rękawami bez szlaków. Jego atrybutami są krzyż, białe lilie, mitra książęca i trupia czaszka, a świętem liturgicznym – 21 czerwca.

 

 

Z domingo savio.jpg

 

 

 

Dominik Savio został ochrzczony w dniu narodzin. Jego rodzicami byli: Karol Savio – rzemieślnik i Brygida Gajato – wiejska krawcowa. Dominik uczęszczał do szkółki prowadzonej przez miejscowego proboszcza, a potem do szkoły w Castelnuovo d`Asti. Już w wieku 5 lat służył do Mszy Świętej. Znaczna odległość do kościoła oraz trudne warunki pogodowe nie przeszkadzały mu w posłudze oraz modlitwie. Zapytany czy nie boi się chodzić sam tak daleko, odpowiedział: "Nie jestem sam. Jest ze mną Najświętsza Maria Panna i mój Anioł Stróż." Dnia 8 kwietnia 1849 r. w Wielkanoc przyjął pierwszą Komunię Świętą.

 

Dominik Savio pewnego dnia po generalnej spowiedzi i po Komunii Świętej napisał akt ofiarowania się Matce Bożej Niepokalanej i złożył go na jej ołtarzu: "Maryjo, ofiaruję Ci swoje serce. Spraw, aby zawsze było twoim. Jezu i Maryjo bądźcie zawsze moimi przyjaciółmi. Błagam Was, abym raczej umarł, niż bym miał przez nieszczęście popełnić choć jeden grzech."

 

W wieku 12 lat został przyjęty przez św. Jana Bosko do oratorium na Valdocco. W 1856 r. wraz z kilkoma przyjaciółmi założył Towarzystwo Niepokalanej, grupę chłopców zaangażowanych w młodzieńczy apostolat dobrego przykładu. Dominik był znany w Oratorium jako osoba gorliwie praktykująca i nie zaniedbująca okazji do modlitwy. Otrzymał dar kontemplacji, ekstazy i inne nadprzyrodzone dary.

 

Późną jesienią 1856 roku, Dominik Savio zaczął chorować. Jan Bosko wezwał lekarza, który stwierdził bardzo zaawansowaną chorobę płuc. Kiedy Dominik żegnał Jana Bosko i kolegów, ze łzami w oczach powiedział: "Ja już tu nie wrócę." – tak też się stało. Męczył się jeszcze kilka miesięcy. 9 marca 1857 roku, zaopatrzony Sakramentami Świętymi, kiedy ojciec czytał mu modlitwy o dobrą śmierć, chłopiec zawołał: "Do widzenia, ojcze! Do widzenia! O, jakie piękne rzeczy widzę!", po czym zmarł.

 

Plik:Stanisław Kostka.PNG

Święty Stanisław Kostka był synem Jana, kasztelana zakroczymskiego, i Małgorzaty z Kryskich, którzy mieli 7 dzieci. Stanisław był drugim dzieckiem. Ochrzczony został w kościele parafialnym w Przasnyszu. Do 12 lat uczyli go rodzice, a następnie jego nauczycielem był Jan Biliński (Bieliński).

 

W wieku 14 lat razem ze starszym bratem Pawłem został wysłany do szkół jezuickich w Wiedniu. Stanisław połączył naukę z życiem religijnym. W grudniu 1565 roku ciężko zachorował. Miał wówczas wizję, w której św. Barbara z dwoma aniołami przyniosła mu Komunię Świętą. Miał też drugą wizję, w której Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus pochyla się nad nim i składa mu w ramiona Dzieciątko. Rano wstał zupełnie zdrowy.

 

Stanisław pragnął wstąpić do zakonu jezuitów, ale nie uzyskał zezwolenia rodziców. W sierpniu 1567 roku, pieszo, w przebraniu, uciekł z Wiednia. W pogoń za nim ruszył jego brat Paweł. Dotarł do Dillingen w Bawarii (około 650 km) i zgłosił się do Piotra Kanizjusza. Ten wysłał go do Rzymu, gdzie Franciszek Borgiasz przyjął go 28 października 1567 roku do nowicjatu. Mając 18 lat złożył śluby zakonne. 10 sierpnia 1568 roku nagle zachorował na malarię i zmarł 15 sierpnia 1568 r. w Rzymie. Na jego pogrzeb przybyło bardzo wielu ludzi. Jego brat Paweł był świadkiem beatyfikacji.

 

M o d l i t w a      m i n i s t r a n t a

Przed Mszą Św.

 

Oto za chwilę przystąpię

Do Ołtarza Bożego,

do Boga, który rozwesela młodość moją.

Do świętej przystępuję służby.

Chcę ją dobrze pełnić.

Proszę Cię, Panie Jezu, o łaskę skupienia,

by myśli moje były przy Tobie,

by oczy moje były zwrócone na ołtarz,

a serce moje oddane tylko Tobie. Amen.

Po Mszy Św.

 

Boże, którego dobroć powołała mnie do Twej służby,

spraw, bym uświęcony uczestnictwem w Twych tajemnicach

przez dzień dzisiejszy i całe me życie

szedł tylko drogą zbawienia.

Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

   

 

Przeczytaj więcej o naszej Archidecezji Warszawskiej
 


Strona widoczna dzięki portalowi

Powielaj bez ograniczeń. Webmaster.